wypełnienie*
Pytanie, które często się pojawia: „Czy muszę robić koronę, czy wystarczy plomba?" To zasadne pytanie. Nie każdy uszkodzony ząb wymaga korony protetycznej — ale też nie każdy da się długotrwale odbudować kompozytem.
Kiedy kompozyt wystarczy?
Wypełnienie kompozytowe (plomba) daje dobre wyniki gdy: ubytek obejmuje do ok. 1/3-1/2 objętości korony zęba, ząb nie był leczony kanałowo, szkliwo jest zachowane na co najmniej 2 ścianach, ząb nie jest ekstremalnie obciążony (nie jest trzonowcem przy bruksizmie).
Kiedy wypełnienie nie wystarczy?
Duże ubytki (więcej niż połowa objętości korony) są nietrwałym miejscem na kompozyt. Materiał nie ma wystarczającego oparcia, co prowadzi do pęknięć odbudowy, a następnie zęba. Ząb po leczeniu kanałowym z dużym ubytkiem — zawsze wymaga korony. Ząb z pionowym pęknięciem — wymaga korony chroniącej go przed rozłupaniem.
Reguła 50%
Praktyczna zasada, którą stosuję: jeśli ubytek lub stara odbudowa zajmuje więcej niż 50% objętości korony zęba, zalecam koronę protetyczną. Poniżej tej granicy — oceniam indywidualnie, biorąc pod uwagę zgryz, lokalizację i wiek pacjenta.
Jak podejmuję decyzję?
Na podstawie zdjęcia rentgenowskiego i dokładnej oceny klinicznej (sondaż, test perkusji, test zimnym) oceniam nie tylko rozmiar ubytku, ale stan korzenia, przyzębia i antagonistów. Jeśli jestem na granicy decyzji, zazwyczaj wybieram rozwiązanie o wyższej trwałości — bo powrót pacjenta za rok z pękniętym wypełnieniem nie pomaga nikomu.
